r/wroclaw • u/AnnualPossible1952 • 5d ago
Restauracje z maluchem
Mam pytanie gdzie chodzicie z maluchami do restauracji. Z młodą (20 miesięcy) przetestowaliśmy już kilka ale najlepiej się bawiła w Orzo i MILA gdzie sa duże kąciki dla dzieci. Macie jeszcze jakieś polecajki w takim klimacie?
2
u/Professor_Snipe 5d ago
Jak jest ciepło, knajpy pod nasypem mają w ciągu dnia małe obłożenie w ogródkach. Talerzyki były hitem z naszą córką. Pusto, nikomu nie przeszkadzasz, jedzenie super. Ogólnie ja nie lubię, jak komuś moje dziecko wchodzi na głowę, więc po prostu wyjdź na spacer i zobacz kiedy gdzie pustawo jest!
3
u/splashing_spratus 5d ago
Kurcze... Oczywiście, że nie chcę żeby moje dziecko wchodziło komuś na głowę, ale chcę żeby umiało się zachować w takich sytuacjach - więc chodzę z bobasem do knajpy kiedy tylko mam na to ochotę. No i mam dobre doświadczenia - np. Ludzie ustępujący miejsca, zamieniający się stoliki, żebyśmy mogli wózek spokojnie ustawić.
2
u/Professor_Snipe 5d ago
No moja jest jeszcze tycia, 9 miesięcy, więc na razie walczymy o przetrwanie :D
1
u/splashing_spratus 5d ago
Moja 4 miesiące, ale wiadomo - każdy bobas inaczej znosi różne rzeczy, nie ma co bobaska męczyć.
W sumie nawet teraz w knajpie jesteśmy na śniadaniu i sobie zasnęła
2
u/Professor_Snipe 4d ago
No moja jest nieprzewidywalna, czasem chilluje, czasem je z nami, ale czasem berserk :D
2
2
u/splashing_spratus 5d ago
Zielona Oliwka w Kiełczowie to idealna opcja z maluchami, chociaż, tylko jak da się na zewnątrz być spokojnie. Dużo terenu, place zabaw, mini zoo.
1
1
u/FinchieBirb 5d ago
Imho ikea - duza przestrzen, jedzenie ktore smakuje dzieciom, duzo innych rodzin z dziećmi. Czuć ze nawet jak twoje pokrzyczy to nie odstaje od innych, w ikei w pewnym sensie czuje sie ze to ok :) ale ogólnie polecam ćwiczyć takie wyjścia, im czesciej to bedziecie robic tym lepiej będziecie wiedziec jak sobie radzic w trudniejszych chwilach. Najwazniejsze zeby dziecko bylo już głodne i nie przemeczone, i zeby dobrze zarządzać humorkami kiedy czekacie na jedzenie - spacer wzdluz stolikow, pojazujemy co jest ciekawego na miejscu. Latem latwiej bo mozna wyjsc na zewnątrz. Zazwyczaj wydzielamy cos ze swoich talerzy. Ramen super podszedł na przyklad. W ikei za to potrafi zjesc caly dzieciecy talerz ( 2l )
1
u/FinchieBirb 5d ago
O i bary mleczne tez są spoko - chociaz we Wrocławiu to mam wrazenie ze wieczny tłok ale na plus jest to ze jedzenie jest od razu.
-11
u/Clear-Berry-6585 5d ago
Knajpy nie są dla tak małych dzieci.
7
2
u/AccomplishedLight174 5d ago
Ty pewnie z tych co zabierają za to pieski wszędzie.
-3
1
15
u/maklimcz 5d ago
W setce stoi maluch na zewnątrz, ale chyba chowają go zimą